Twórcownia - samozwańcze miejsce ponadcodziennej aktywności dorosłych ( dzieckiem podszytych) na granicach sztuki i kultury od arteterapii po rysunek studyjny. Twórcujemy nie tylko za pomocą pędzla i ołówka, ale i pióra literackiego przy herbacie Sentymentalną troską otaczamy zanikającą kulturę Silesia Superior, Małą Ojczyznę na granicy „cesarstw”. Twórcownia – miejsce magiczne przekraczające granice czasu, przestrzeni, pamięci i myślenia – bezpieczne i otwarte dla outsiderów i disability

sobota, 7 marca 2015

Wszystko dobre co się dobrze kończy- a ŚLUnSKIe łobrazki i teksty rozwijają się bardzo powolutku ale dalej


Wszystko dobre co się dobrze kończy- FINISAŻ WYSTAWY MIRONA był bardzo udany, pełen wzruszeń
Pani Dagmara Bałycz odczytała list Dyrektora Biblioteki Sląskiej, który niestety nie mógł dotrzeć-
"Podziękowanie
Dla Mirona Jana Kościelnego
Za przyczynianie się do rozwijania i pogłębiania dialogu poprzez sztukę
Wystawa „Oniryczne sceny mojego Ślunska” inaugurująca obchody 10 lecia Twórcowni forma-T jest szczególnym potwierdzeniem znakomitych efektów istnienia takich przestrzeni jak Twórcownia
Gratuluję Panu udanej próby wyrażenia przez sztukę swojego odczuwania Śląska i życzę dalszych sukcesów na niwie twórczości artystycznej
Prof.zw. dr Jan Malicki
Dyrektor Biblioteki Śląskiej
Katowice 25 lutego 2015r."

"UTWORY" Mirona zyskały nową Nazwę- "ONIRIKONY"- jej autorem jest nomen omen śnienie czyli  Śnioszek -Pan Krzysztof z Szansy dla Każdego
Redakcja Nasze Sprawy dopisała jak zwykle dopisując się do księgi aktywnych gości
i właśnie przesłała link do recenzji Iwony Kucharskiej w swojej galerii ze zdjęciami Ryszarda Rzebko z finisażu
KULTURA I SZTUKA

 *** dziękujemy

Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna -dlaczego akurat tam? odpowiedź jest między wierszami i w naszej historii

Dzień Języka Ojczystego czyli też naszego Śląńskiego dla większości Twórcowników

kaj my to som?
 cytat z Marka Plury 
dialog ten jest niemożliwy ponieważ my Ślązacy mówimy po śląsku, a takiego języka nie ma…
 "Ale my, Ślónzoki, z wrodzonym poczuciem humoru, ratującym nas od germanizacji i polonizacji, pokażemy każdej ignorującej nas władzy - nasz śląski język! My sie im niy dómy, bo ślónsko godka to je to!"

21 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ustanowiony przez UNESCO. Jego celem jest ochrona języków zagrożonych wyginięciem. Dla Ślązaków językiem ojczystym, czyli tym który poznali jako pierwszy od swoich rodziców, jest język śląski.
O nasza godkę walczy polityk i nasz przyjaciel  Marek Plura, urodzony w Raciborzu
o godzinie 10.00 pod katowickim dworcem PKP organizują hepening propagujący śląską mowę -nie zdążyliśmy na haepening , ciągle mamy problem z nadążaniem za datami a szkoda bo ominęły nas bombony
"My sam haje, a ostudy niy robiymy. Wele banchowa bydymy dować ślónske bombony, a na kozdym bydzie ślónske słowo. Sóm to maszkety uczarówane! Kożdy kiery ich do gamby wrazi zarozki bydzie mioł ślónski jynzyk, bydzie po naszymu godoł, a poszmakuje jako ta naszo godka je dobro, aże słodko. "

Twórca Kazimierz Kutz urodzony w Szopienicach
W tryptyku śląskim, tj. w Soli ziemi czarnej (1969), Perle w koronie (1971) i w Paciorkach jednego różańca (1979), reżyser skonkretyzował swoją wizję sztuki filmowej. Wchodząc w prowincjonalizm, folklor, tradycję, ludowy humor i odrębność kulturową, stworzył wypowiedzi o charakterze uniwersalnymSól ziemi czarnej zrealizował między familokami i hałdami na osiedlach Giszowiec i Nikiszowiec w Katowicach oraz na robotniczym osiedlu Lipiny. Perła w koronie  w kopalni "Wieczorek" na NikiszowcuPaciorki jednego różańca, nakręcone w kolonii domków górniczych w Giszowcu, traktuje się już jako obraz o agonii Śląska
"wybuch tożsamości śląskiej" rozmowa z Kutzem
w spisie 400 tys. ludzi na pytanie, jakiej są narodowości, odpowiedziało, że są Ślązakami. Nie czuli się ani Polakami, ani Niemcami. A drugie 400 tys. powiedziało, że są Ślązakami-Polakami. Państwo polskie nie robi nic, żeby im to ułatwić, to co mają robić? Spierdalają z tego kraju, który nie szanuje wyboru człowieka. Od chwili, gdy Śląsk przyłączył się bezsensownie z powrotem do Polski, wszyscy dostają za to w dupę. I dlatego ja właśnie robiłem te śląskie filmy - żeby pokazać Polsce co to jest ten Śląsk i ile Polska traci, że go nie zna....Górny Śląsk (łac. Silesia Superiorśl. Gůrny Ślůnsk[1]czes. Horní Slezskośl-niem. Aeberschläsing lub Oberschläsingniem. Oberschlesien)




piątek, 20 lutego 2015

Miron Jan Kościelny Oniryczne Sceny Mojego Gurnego Śluńska finisaż 25 lutego

zapraszamy na Finisaż wystawy Twórcownika Mirona środa 25 lutego 2015/ 17.00

Miron Jan Kościelny
Oniryczne Sceny Mojego Gurnego Śluńska
MAŁA GALERIA
filia Biblioteki Śląskiej -Ligonia 7/

akwarela i gwasz na płótnie
Zapraszamy do Małej Galerii Biblioteki Śląskiej (ul. Ligonia 7) na wystawę obrazów Mirona Jana Kościelnego, wykonanych techniką mieszaną (akwarela z gwaszem na płotnie. 
Ekspozycja towarzyszy obchodom 10-lecia Twórcowni FORMA-T. Prezentowane obrazy, inspirowane twórczością Grupy Janowskiej, powstały w ramach pracy licencjackiej pod kierunkiem prof. Jacka Rykały w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Wystawa czynna do 26 lutego 2015


10 lecie Twórcowni Format
integracyjnej grupy artystyczno literackiej
FINISAŻ 2- ZDJĘCIE PRAC CZYLI ROZBIÓRKA W CZWARTEK 26 LUTEGO
kurator piotr dudek dudkacy
Prapoczątki:
TWÓRCOWNIA została spontanicznie założona jako grupa  27 STYCZNIA 2005 podczas wernisażu Mantykory w GALERYJCE POD SUFITEM (nomen omen) w - filii Miejskiej Biblioteki Publicznej na ul. Rybnickiej w Katowicach.  
21 lutego 2005  rozpoczęła spotkania w KLUBIE CZYTELNI FILII BIBLIOTEKI ŚLĄSKIEJ na ul. Ligonia w Katowicach (wtedy Biblioteki Terapeutycznej). 
Aż zeszliśmy do piwnicy podksiążkami -   gdzie istniał pierwszy w Katowicach Publiczny Powielacz, czyli do Niezależnego Undergroundu….  
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna -dlaczego akurat tam? odpowiedź jest między wierszami i w naszej historii

środa, 5 lutego 2014

finisaż- vigilia

planujemy zapobiegawczo finisaż 12 marca od zmierzchu
bo jak wiadomo nie wszyscy mogę być na wernisażu
Odkryliśmy, ze 12 marca to "wigilia" urodzin Hansa Bellmera- 13 marca 1902 -116 czy 118 gieburstag?
Wigilia (z łac. vigilia czuwanie, straż; vigilare - czuwać) – w tradycji chrześcijańskiej rozpoczęcie obchodów świątecznych wieczorem dnia poprzedzającego. Taki sposób świętowania osadzony jest ściśle w żydowskiej rachubie czasu, w której początkiem doby jest zmierzch.

niedziela, 26 stycznia 2014

wystawa w "Pałacu grudniowym"


giecek coraz bardziej przyjazny, można tam wreszcie wypić herbatę
 przygotowujemy się do wystawy w kiedyś Strasznym Pałacu grudniowym na środku ulicy Ligonia
mieliśmy wielkie plany, ale znów brakuje sił i czasu wię będzie jak będzie
http://ck.art.pl/events/events/view/id/1066
Wystawa wybranych prac powstałych w ramach działalności grupy artystycznej TWÓRCOWNIA, związanej z Oddziałem Integracyjno-Biblioterapeutycznym Biblioteki Śląskiej.
 Ich autorami są uczestnicy Twórcowni, osoby dorosłe, w tym niepełnosprawne, uprawiające amatorską twórczość artystyczną i literacką.
Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek  -kiedyś GIECEK
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna -- RAJ STANISŁAWA SZUKALSKIEGO dlaczego akurat tam? odpowiedź jest między wierszami i w naszej historii

wtorek, 12 listopada 2013

znowu za późno- nie zdążyliśmy- inspiracje Bellmerem "klasykiem surrealizmu znad Rawy"

przegapiliśmy wystawe tuż obok wystawę, chodzimy z nosem coraz bliżej chodnika...a tyle trwała...
Instynkt Lalki”. Grafiki studentów ASP w Katowicach inspirowane twórczością Hansa Bellmera 7 V 2013 - 4 IX 2013
 Hans Bellmer (1902–1975). Urodzony w Katowicach, mieszkający w młodości w kamienicy przy ulicy Kościuszki 47, artysta zaprezentował - serię lalek – wykonanych z gipsu, lnu i drewna fragmentów ciał młodych dziewcząt, zmaltretowanych rozczłonkowaniem, okaleczonych i zdekompletowanych, z głowami o oczach wyrażających uduchowienie, a jednocześnie śmiertelny strach. ...odsyłał widzów do ciemnych zakamarków podświadomości, w których władały nieposkromione instynkty agresji i seksu, ujawnione dzięki modnym wtedy badaniom twórcy psychoanalizy – Zygmunta Freuda.             Mieszkający już wtedy w Berlinie katowiczanin wizją manekinów z protezami zamiast kończyn samotnie przeciwstawiał się kultywowanemu w nazistowskich Niemczech ideałowi sprawności fizycznej, mającej dowodzić przewagi Aryjczyków nad innymi rasami ludzkimi. Automatyczne panny artysty były zapisem osobistych doświadczeń: zauroczenia młodocianą kuzynką z Kassel – Ursulą Naguschewsky, obejrzenia słynnej opery Opowieści Hoffmanna Jacquesa Offenbacha, a także otrzymania od matki kufra z zabawkami, którymi Bellmer bawił się w dzieciństwie w swym rodzinnym mieście. To wywołało wspomnienia utrwalone w formie kontrowersyjnego cyklu o tajemniczym tytule Lalka, wariacje na temat montażu rozczłonkowanej małolaty.               Francuzi uznali dzieła Niemca z Katowic za prawdziwe objawienie, jednak w jego śląskiej ojczyźnie piętnująca zakłamanie i kompleksy drobnomieszczaństwa sztuka erotyczna przyjmowana była z dużym dystansem. Dopiero XXI wiek docenił siłę Bellmerowskiej wizji. Fotografie, grafiki i rysunki tego – najbardziej dziś w świecie docenianego – katowickiego twórcy stały się inspiracją dla młodych adeptów miejscowej Akademii Sztuk Pięknych, którzy postanowili na nowo opracować wciąż aktualne wątki zapożyczone z dzieł klasyka surrealizmu znad Rawy. Ukoronowaniem ich starań jest niniejsza wystawa. - autor ww  Irma Kozina, której tak jak nam nieobojętna jest przestrzeń Katowic i zachowanie naistottniejszych wartości- walczyła o kielichy dworca, jak też o stary dworzec, o barwę spodka... cudownie, ze jest

piątek, 4 października 2013

Nieoczekiwanie otwieramy namalowane drzwi do raj-czowni


22.09 -10.00-18.00 „Regionalne Obchody Dni Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie” - zostaliśmy zaproszeni przez „Ad Vitam Dignam” niemal w ostatniej chwili- okazało się, po dojechaniu do Parku Śląskiego pod Kapelusz, że jesteśmy bardzo spóźnieni a na miejscu zadomowieni są są studenci ASP i uczniowie szkół plastycznych- każda grupa malowała na drzwiach- (ale tylko my nie przygotowaliśmy wcześniej własnego podkładu); nie było nam łatwo, bo nasze drzwi stały tuż przy schodach w strumieniu ludzi, trudno się skoncentrować i porozumieć, Twórcownicy więc w stresie bo ciągle „na widoku”, co nie sprzyja „twórcowaniu”, ale próbowaliśmy wytrwać i jakoś wspólnie nie wchodzić sobie w farby i w drogę ; farba wsiąkała w szorstkość jak w gąbkę (teraz wiemy, że trzeba było podzielić czas n a gruntowanie i cd a nam się wydawało, że musimy się spieszyć); w międzyczasie pierwotna koncepcja pod wpływem dołączających się  przerodziła się w zwariowaną dadaistyczną podróż
do małpiego gaju
na (z)gapę
i dalej lama
na bilety autobusowe z kieszeni gapiów
i całkiem jeszcze wyraźny bilet chociaż rozdarty  do Raj-czy z kieszeni Jacka
a wszystko w sosie przestrzennym wg mapy HORROR VACUI*
pod strażą węża janka

Ku naszemu zaskoczeniu otrzymaliśmy
NAGRODĘ REKTORA ASP!
Bardzo podkreślaliśmy przy odbiorze nagrody, że naszym mecenasem jest Biblioteka Śląska.
ASP przekazało nam swoje wydawnictwo do przekazania też Bibliotece- w zamieszaniu utknęło w bagażniku Wojtka Bieńczyka, który nas woził za co mu bardzo dzięki
nie mamy niestety zdjęć

cytat: ASP w Katowicach objęło patronatem regionalne obchody "Dni Solidarności z osobami chorującymi psychicznie", które odbyły się w dniu 22 września na terenie Parku Śląskiego w Chorzowie.Współorganizatorem projektu artystycznego, zakończonego konkursem był Paweł Szeibel i  Marek Rachwalik wraz ze studentami z kierunku malarstwa : Kamilą Strzeszewską, Miłoszem Szatkowskim i Bartoszem Zaskórskim.W jury konkursu zasiedli Pani Bożena Dorożyńska z Śląskiego Stowarzyszenia "‘Ad Vitam Dignam", dr Lesław Tetla, prof. Zbigniew Blukacz. Celem akcji było upowszechnienie wiedzy w zakresie zaburzeń psychicznych i możliwości radzenia sobie w sytuacjach trudnych i kryzysowych, promowanie współpracy między jednostkami służącymi osobom chorym psychicznie, tworzenie systemu skutecznego wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi i ich bliskich.http://www.asp.katowice.pl/news/post/1329/asp-wspiera-osoby-niepelnosprawne  

Horror vacui (z łac. "lęk przed pustką")
– w fizyce: historyczny pogląd, oparty na wywodach starożytnych filozofów greckich (zwłaszcza Arystotelesa), polegający na stwierdzeniu, że osiągnięcie próżni nie jest możliwe, gdyż przyroda w sposób naturalny i fundamentalny temu przeciwdziała;
– w sztuce: tendencja przejawiająca się w tworzeniu dekoracji zapełniających całą powierzchnię obiektu, bez pozostawiania pustego tła, spotykana w sztuce wielu kultur, np. u Celtów, Indian czy w sztuce islamu i baroku (w przeciwieństwie do tzw. amor vacui, tj. umiłowania pustej przestrzeni, obecnego m.in. w sztuce rokoka).

czwartek, 15 sierpnia 2013

umarł Piotr Szmitke, nasz barwny metawerysta katowicki, odwiedzał nas....

co za rok- nie żyje kolejny niezwykły renesansowy człowiek- nie do opisania w wielu tomach

 Piotr Szmitke, także Piotr Schmidtke ur. 14 czerwca 1955 w Katowicach, zm. 15 sierpnia 2013  – polski artysta interdyscyplinarny, twórca i teoretyk sztuk wizualnych, scenograf, kompozytor, dramatopisarz i reżyser. Jest autorem i propagatorem nowego pojęcia w sztuce – metaweryzmu....a nam spodobał się za prostą opowieść z 2007 – performance w śląskim ZOO pt. Obserwacja ludzi na wolności" razem z przyszłą żoną;  o nim:"Historia katowickiego artysty w ogrodzie rozwidlającej się rzeczywistości, "Metaweryzm. Kategorie nieistnienia w sztuce"

znamy wczesne dzieje z opowieści Dżony'go Kuczyńskiego w słowie wstępnym 12 października 2010 •: 13 października 1973 roku, dokładnie w tym samym miejscu, w teatralnej  kawiarni i foyer Teatru Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.  gdzie miał wówczas swoją siedzibę Klub Studencki „Ethiopus”, Jerzy Kosałka wraz z grupą przyjaciół zainicjował artystyczne przedsięwzięcie znane jako „Wernisaż Grupy MESA”. MESA to Młodzi Entuzjaści Sztuki Afirmatywnej, którą oprócz Kosałki współtworzyli znani dziś i szanowani artyści: Piotr Szmitke, Roman Maciuszkiewicz i Tadeusz Ginko. Kolejny punkt wieczoru to swoista „podróż w czasie”, jaką prowadzący spotkanie zaproponował uczestnikom. Piotr Szmitke, jeden z „ojców założycieli” i filarów Grupy MESA, przygotował sceniczną opowieść o twórczych poszukiwaniach i wyrafinowanych, filozoficzno-artystycznych dysputach Grupy. Tę opowieść pod enigmatycznym tytułem „Meta-terroryści” brawurowo przedstawili czterej uczniowie (1973 – wystawa Grupy MESA w katowickim KMPiK i w będzińskim Teatrze Dzieci Zagłębia) splątane ścieżki katowicko- będzińskie
http://www.towarzystwoprzyjaciol.bedzin.pl/new/?p=86
na Piotra wpadało się w przeróżnych miejscach i natychmiast wchodziło sie w meta"

szkoda...

wtorek, 12 czerwca 2012

Świętej Pamieci Twórcownik Andrzej Wasylik

 Jesteśmy w szoku. Otrzymaliśmy przed chwilą wiadomość o śmierci Andrzeja Wasylika, Twórcownika, Przyjaciela. Umarł nagle na ulicy na 'atak"serca w drodze do sklepu.
Jedynym pocieszeniem jest, że nie męczył się i już nie cierpi. Ale będzie go nam bardzo brakować w Twórcowni.Kto będzie mówił fraszkami? Nawet nie czujesz jak rymujesz- mówił co tydzień....
 Pogrzeb Andrzeja 13 czerwca 9.45 na cmentarzu w Giszowcu, ulica Górniczego Stanu. Podobno został skremowany. Jak mówi czubaszek -szastr prastr i do piachu- każdego z nas to czeka...
NIestety, tylko niektórzy z nas mogą uczestniczyć w pogrzebie. ci którzy pracują, muszą pracować, Andrzej na pewno to zrozumie. Niektórzy nie przyjdą, bo zbyt cierpią na pogrzebach bliskich. A niekórzy z nas nie przyjdą, bo fizycznie mają problemy z poruszaniem . Ceremonia pogrzebowa jest tylko dla najodporniejszych. Ale wszyscy będziemy myślami z Andrzejem.
Cześć Twojej Pamięci, Nasz Andrzeeju Wasyleju. Niech Twoja udręczona Dusza spoczywa w Spokoju.Ciesz  się Twórczą Wolności Po Tamtej Stronie.
memento mori - szanuj życie i ciesz się chwilą i przyjaciółmi, bo tak szybko odchodzą
Twórcownicy w żałobie; ale tzw.życie toczy się dalej a lato już tuż tuż
http://tworcownik.blogspot.com/2009/07/andrzej-wasylik_08.htmlhttp://tworcownik.blogspot.com/2009/07/andrzej-wasylik_08.html

sobota, 28 stycznia 2012

MAŁA GALERIA i nasza KLINIKA LALEK po wędrówkach będzińskich i bibliotecznych

Oczywiście komisarzem jest Piotr Dudek, pomagali mu w wieszaniu Twórcownicy: Andrzej Wasylik, Wojtek Bieńczyk, Ilona Rafa...
Podsumowanie całego cyklu wystaw i wydarzeń samorozwijajacego sie projektu Kinika Lalek i innych istot emocjonalnych.
Mała Galeria przeniosła się na parter, więcej czytelników ją odwiedza....a my ciagle marzymy o stałej galerii







KLINIKA LALEK I INNYCH ISTOT

 KLINIKA LALEK
zdarzenia w Miejskiej Bibliotece w Katowicach, Klubie Edukacji Twórczej im. Jana Dormana w Będzinie, Pracowni pod 13 w Piotrowicach Ślaskich
projekt: Mantykora + Fuksja -violet + Orra oraz inni Twórcownicy



 cdn KLINIKA LALEK i iinych istot na blogu
 
Rok Smoka a nasza smoczyca
Nasza Mantykora jest smokiem o niełatwym charakterze. Mamy Nadzieję, że Smok chińskiego Roku 2012 ma dobry charakter, jest spokojny i twórczy, czego życzymy wszystkim.
Smoki z Bestiarusza
próba założenia niby strony na dziwnym face-book
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna -dlaczego akurat tam? odpowiedź jest między wierszami i w naszej historii

plener na nowym placu zabaw osiedle1000 lecia

Mali mieszkańcy osiedla najpierw nieśmiało, a potem już bez ceregieli uciaprali się farbą.,
Zygmunt Skwarek zorganizował, ale najwiecej działo sie wokół artystki Oli Harazin , dzieci cudownie sie z nią bawiły, udzielały wywiadów...było to wspaniałe popołudnie pod wstęgą mobiusa na której można się też wylegiwać w nieskończoność






sponsor- wydział kultury miasta katowice

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

22 sierpnia bez cierpienia umarł Andrzej Urbanowicz, który ponownie wprowadził Bellmera jako Katowiczanina

22 sierpnia 2011 bez cierpienia umarł w gronie przyjaciół
Andrzej Urbanowicz, jedna z najbarwniejszych i nAJWYŻSZYCH postaci podziemia artystycznego w Katowicach, wędrującego zawsze w kapeluszu i kowbojskich butach;
Dużo zrobił dla Hansa Bellmera  i jego BARDZO OSOBISTYCH  Lalek
do jego Złotego Osła chodzą wszyscy, nawet niewegatarianie
a na 5 czy 6 pietro na Piastowskiej chodzili niektórzy z nas- pracownia i sangha- czasem można było zastać całkiem żywych artystów z encyklopedii sztuki polskiej takich jak Urszula Broll,
****
z wikipedii Andzrej Urbanowicz (ur. 1938 w Wilnie, zm. 22 sierpnia 2011 w Szklarskiej Porębie  ) – artysta wizualny.
Był absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, jednak głównie związany był z Katowicami, gdzie mieszkał i pracował. Był jednym z założycieli Tajnej Kroniki Grupy Pięciu Osób, zwanej później Ligą Spostrzeżeń Duchowych lub Kręgiem Oneiron. W latach 1979-1992 dzięki stypendium Fundacji Kościuszkowskiej przebywał w Stanach Zjednoczonych. Jego prace są zgromadzone w muzeach na całym świecie, także w Muzeum Śląskim w Katowicach i Muzeum Historii Katowic.
Uważany był za ikonę polskiego undergroundu artystycznego.
W połowie lat 70. był pionierem polskiego zenu jako współzałożyciel i lider pierwszej buddyjskiej wspólnoty w Polsce Związku Buddystów Zen "Sangha"

środa, 9 lutego 2011

Los wg myśliwskiego

Los jest rezultatem naszej świadomości
musimy życiu nadać rangę losu
jesteśmy sprzeczni
wewnętrznie się ciągle karcimy
Myśliwski

czwartek, 31 grudnia 2009

Zyczymy Wom

Życzymy Wom,
cobyście w te Świynta
byli wyzgerni jak nowonarodzony
Ponboczek w Betlyjce.
Niych w Waszych chałpach
bydzie takie rodzinne ciepło
jak we betlejymskim żłobeczku
i niych sie o Wos troszczy
Nojświyntszo Paniynka.
w Nowym Roku zaś
trzimejcie sie zdrowo
i niych Wom żodne Hyrody ani inne pierony
szczyńścio niy zbulą !


Parafraza Mojego Mistrza PROWADZI RYSZARD SZCZEPANEK

Parafraza Mojego Mistrza -warsztaty sponsorowane przez Miasto Katowice- Wydział Kultury
PROWADZI  artysta plastyk, trubadur RYSZARD SZCZEPANEK 

W Świętochłowicach mieszka człowiek niezwykły


poniedziałek, 21 grudnia 2009

PIOTR DUDEK- WYRÓŻNIENIE -MAŁA FORMA

VIII MAZOWIECKI KONKURS MAŁEJ FORMY LITERACKIEJ

GALA LITERACKA 2008
        W dniu 3. grudnia w Domu Literatury w Warszawie odbyła się Gala Literacka wieńcząca VIII edycję Mazowieckiego Konkursu Małej Formy Literackiej. Pozostały niezapomniane wspomnienia, niepowtarzalne wrażenia szczególnej, poetyckiej atmosfery tego miejsca, idei konkursu: przełamywania barier, rozświetlania mroku, prostowania dróg i otwierania szeroko drzwi w literaturze tym twórcom, którym w życiu jest „trochę trudniej”.
        Zapraszamy do odwiedzenia Galerii, która choć trochę - mamy nadzieję - oddaje nastrój tej Gali Literackiej. Tegoroczny Konkurs przeszedł już do historii. Mamy nadzieję, że w następnym roku uda się przeprowadzić jego kolejną - IX edycję.

KLUB TWÓRCZOŚCI ŻAR
„Jesteśmy tutaj nie po to by wyciągnąć z życia co się da,
ale żeby dołożyć do niego co możemy.” (Wiliam Osler)
Od lewej: Andrzej Rodys, Elżbieta Kotras, Piotr Dudek (WYRÓŻNIENIE), Joanna Zając, Bogusław Witek, Monika Łysek.

święta- najdluższe noce


nasze misie po przejściach ogrzewają dzieciątko
FOTO: MANTYKORA

czwartek, 3 grudnia 2009

3 grudnia- KONTROWERSYJNY DZIEŃ

3 grudnia to dzień niepełnosprawnych. Niektórzy twórcownicy mają tzw papiery czyli zaświadczenie o niepełnosprawności. czy mamy sobie składać życzenia?
JESTEŚMY GRUPĄ INTEGRACYJNĄ, NIEKTÓRZY Z NAS SĄ TZW OSOBAMI ZDROWYMI, A NIEKTÓRZY NIE. NA SZCZĘŚCIE NA CZOLE NIE MAJĄ STYGMATÓW....

sobota, 4 lipca 2009

Alicja Szymczak zaprasza na plener do Pszczyny



jesteśmy zaproszeni na plener integracyjny do Pszczyny
4-5 sierpnia ?
Dziękujemy Ali Szymczak, naszej koleżance z Pszczyny. Ala jest wspaniałą osobą, przyjeżdża do nas z sernikiem własnej roboty-zjadamy go natychmiast niestety przy herbacie...DZIĘKUJEMY CI ALU ZA CUDOWNĄ BEZINTERESOWNĄ ŻYCZLIWOŚĆ
Ala w necie "Kwiatowe krajobrazy"
WODZISŁAW. Są kruche i delikatne jak ludzkie życie; 30-01-2008 To tytuł wystawy malarstwa Alicji Szymczak, jaką oglądać można w wodzisławskiej bibliotece. To zbiór 34 obrazów, z których część wykonana jest na szkle.  Przygodę z malarstwem Alicja Szymczak rozpoczęła kilka lat temu za namową syna Dariusza. Notabene, syn artystki jest obecnie wiceprezydentem Wodzisławia Śląskiego. – Początkowo malarstwo miało wypełnić czas wolny podczas rekonwalescencji po przebytej chorobie, jednak z czasem przerodziło się w moją prawdziwą pasję – opowiada pani Alicja. ...
Bardzo lubi kwiaty, nie tylko malując je, ale również zajmując się ich pielęgnacją. Nie jest to jednak jedyny motyw jej twórczości, ale ulubiony. - Maluję również architekturę, portrety i wszystko to, co jest do namalowania na plenerach, w których chętnie uczestniczę – zwierza się autorka wystawy. Nie rzadziej niż 2 – 3 razy w roku wyrusza na spotkania z jej podobnymi pasjonatami. Z plenerów w Wieliczce, Krakowie czy okolicznych miejscowości przywozi nowe obrazy. Stara się stosować wszystkie techniki malarskie. Sama uczy się ich z książek i podpatrując innych twórców podczas
malarskich plenerów. Najchętniej maluje pastelami i akwarelami. Jest członkiem Klubu „Zdrzadełko” w Pszczynie, zrzeszającego nieprofesjonalnych lokalnych twórców. - Spotykamy się raz w miesiącu, każdy ma za zadanie przynieść swoje prace, które są następnie przez wszystkich omawiane i oceniane. W grupie raźniej – stwierdza Alicja Szymczak. Jej prace można będzie oglądać do 18 lutego w Galerii Pod Fikusem, a potem, do końca lutego w czytelni dla dorosłych MiPBP.
Jubileuszowa wystawa „Zdrzadełka” w Galerii 13

środa, 27 maja 2009

plenerowy czas w Parku Kościuszki







Park Kościuszki jest teraz piękny. Ptaki śpiewają, podloty uczą się latać.
Spotykamy się w ok kościółka Świętego Michała na majowe plenerowe ładne dni.
było cudowne światło, aż za mocne słońce,trudno fotografowac kontrasty cieniste i jasności. Piotr Dudek pomagał w małych inscenizacjach i świetnie się bawił...z towarzyszącymi nam lalkami po przejściach i misiami...
SPONSOR: MIASTO KATOWICE
autor zdjęć: MANTYKORA

wtorek, 24 marca 2009

Mała wystawa w Zabrzu podczas:

'ANTYDYSKRYMINACJA- INNY CZY NIEPEŁNOSPRAWNY'
GIMNAZJUM NR 2 w Zabrzu
10 sztalug - 10 większych formatów twórcowników,
Posel Marek Plura pokazal tez swoj grafiki,
wszystko Ok, ale teraz mamy problemy z transportem powrotnym prac
http://www.gim2-zabrze.oswiata.org.pl/

piątek, 13 marca 2009

Hans Bellmer urodzony Katowiczanin - MANIAKALNY tytan surrealizmu owładnięty LALKĄ od 1933 roku w Belinie




Hans BELLMER URODZONY przy ulicy Kościuszki 47 w Katowicach
...W kamienicy przy ul. Kościuszki 47 w 1902 roku przyszedł na świat tytan surrealizmu.
Lalki Bellmera -Kreują nowe ciało, zmutowaną istotę bez głowy, tułowia i rąk. Zdeformowane, niedojrzałe....
LALKI ponownie odkryte inaczej przez mantykorę... Lalki fascynowały mnie jakoś krzywo, bo nie te śliczniutkie, w koronkach ale te porzucone na śmietniskach, okaleczone, niekompletne, nieśliczne, niechciane –wreszcie interesujące jako obiekt pełen znaczeń i opowieści.
Bardzo niedawno zobaczyłam „lalki ze śmietnika” Bellmera, chociaż stworzył je bardzo wcześniej wcześniej –ale w naszym pruderyjnym kraju był i jest skandalistą zboczonym pornografem –więc pewnie był znany tylko koneserom, którzy odróżniają sztukę od porno.
Lalka jako LALKA BELLMERA wyzwolona została przez serię przypadków.

A
rtystyczny debiut Hansa związany był ze skandalem obyczajowym bo otwarcie w rodzinnych Katowicach wystawy młodzieńczych gwaszy artysty ok. 1922 spotkało się z natychmiastową reakcją policji.(Katowice do tej pory nie lubią się chwalić swoim światowej sławy surrealistą) Bellmer został aresztowany za szerzenie sztuki wywrotowej i niemoralnej. Próbował się ustatkować w Berlinie po wpływem porządnej rodziny ale…Matka wysłała ok. 1927 kufer z zabawkami Hansa z dzieciństwa. Drewniane pistolety, przebrania, kukiełki(?) .. obudziły niezwykle silne wzruszenia, uaktywniając” śpiące w nim dziecko.
To jednak
nie koniec serii przypadków. Któregoś wieczoru obejrzał w Berlinie inscenizację „Opowieści Hoffmana” Jakuba Offenbacha. Jednym z motywów jest miłość głównego bohatera do mechanicznej lalki. No i fascynacja młodziutką kuzynką, wcale nie dziecinne podkuszanie. W 1933 Hans Bellmer oświadczył żonie (ciekawe, jak to przyjeła), że zamierza poświęcić się stworzeniu „sztucznej dziewczynki”(..) NARODZIŁ SIĘ ARTYSTA BEZKOMPROMISOWY- Hans Bellmer tworzy Lalkę, którą będzie owładnięty całą resztę życia– pierwsza z nich, stworzona w 1933/4  wyobrażała dorastającą dziewczynkę wykonaną z papier-maché, drewna i metalu, której całe „ciało” rozkładało się i składało jak maszyna. Wykonanie surowe, ale to narodziny pierwszej Lalki, która przestała być dziecięcą zabawką z stała się fascynacją dorosłych chłopców- na razie jak widać wygląda dziwnie, ale to dopiero początek…
.....W 1953 bELLMER żeni się po raz trzeci - tym razem ze schizofreniczką Unicą Zurn.  Jej zdjęcie (nagiej i związanej) widnieje na okładce 4-tego numeru pisma surrealistów "Les Surrealisme, meme" - niedługo po tym Unica popełnia samobójstwo skacząc przez okno jego apartamentu....
z gazety wyborzcej, http://www.puzdro.pl/1/34-bellmer.htm; ciągle walczy o bellemera Andrzej Urbanowicz

czwartek, 12 marca 2009

Kradzież laptopa i aparatu Mantykory

LAPTOP –NOTEBOOK ASUS Z53JC T531C T5500 15.4 1GB 120GB NV256MB XP
i APARAT CYFROWY PANASONIC LUMIX DMC- FZ20-S z jasnym obiektywem LEICI–
narzedzia codziennej pracy, okno na świat -zostały ukradzione w biały dzień z mieszkania, podczas obecności Mantykory w drugim pokoju!!!!!!!!!!
to jak zły sen,źle wymyślony scenariusz
ZŁODZIEJ PRZEKLĘTY

środa, 25 lutego 2009

popielec- popiół z feniksa

dziś posypujemy się popiołem we wszystkich odcieniach szarości z perłowym włącznie;
..................gdzie ten feniks? powiedział, że zaraz wraca i zostawił kupkę popiołu-jeszce ciepłą po samospaleniu
czy ten Feniks jest Felix? Czy feniksy mogą być szczęśliwe?
Feliks Fenix -jak to narysować? namalować?
wyimaginować sobie czyli wy o brazić obrazować bez obrazy, wyleciał zostały same ramy, szarość to cudowny kolor, załamana biel, wszytskie kolory w lekkim dysonassie
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem
Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna -zamiast pytać dlaczego, poczytajcie bloga uważnie

wtorek, 9 grudnia 2008

MOON Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej cd

Projekt MOON czyli „Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej” jest efektem współpracy pomiędzy Twórcownią a Stowarzyszeniem „IN PLUS” i Fundacją „FORMAT”. O haśle i pomyśle notatki wcześniej.
„Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej” to kreowanie pozytywnego wizerunku osób niepełnosprawnych oraz promocję twórczości artystycznej osób z tzw niepełnosprawnościami różnego rodzaju, również z chorobami psychicznymi.
Realizacja projektu rozpoczęła się ma pzrełomie 2008/ 2009 roku, jest to działanie długofalowe i w tej chwili trudno jasno określić termin jego zakończenia.
W ramach działań księżycowych (nazwa pochodzi od skrótu literowego tytułu projektu Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej w skrócie MOON z ang. moon znaczy księżyc) chcemy promować hasło: MIEJ OBRAZ OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEJ!
Zależy nam by rozumieć je dwojako:
1.realnie – po prostu promować sztukę i twórczość osób niepełnosprawnych – organizować wystawy, prezentować prace W RÓŻNYCH MEDIACH I KONTEKSTACH i sprzedawać obrazy osób niepełnosprawnych
2. abstrakcyjnie – zmieniać myślenie ludzi na temat osób niepełnosprawnych, czyli właśnie tworzyć w ich głowach pozytywny obraz osób niepełnosprawnych.
Nasza działalność księżycowa będzie więc opierała się na organizacji różnego rodzaju imprez (wystaw,wernisaży-finisaży prac Twórcowników – czyli grupy twórców skupionych przy Bibliotece Ślaskiej w KatowiCach) oraz spotkań, warsztatów i prelekcji związanych z podnoszeniem świadomości społecznej na temat niepełnosprawności, kreujących pozytywny wizerunek -OBRAZ osób niepełnosprawnych w osobach, które tworzą tzw społeczeństwo.

Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem
Czas symboliczny -Wyspa Wielkanocna

czwartek, 27 listopada 2008

drukowanie i archiwum Twórcowni

potrzebne od zaraz stanowisko do drukowania
drukarka laserowa jest ekonomiczniejsza -wystarczy czarna, nie wysycha tak jak plujka, ale na dzieńdobry jest droższa
marzenie: zdobyc porządną drukarkę i jakiś stary komp jako serwer
potrzebna dobra jakość odbitek,które można traktować jako graficzne- po autoryzacji, ręcznemu nadaniu tytułu i podpisu -sygnatury
potrzebne też -archiwum Twórcowni
Ktoś do opracowywania cyfrowych zdjęć, skanów...

piątek, 21 listopada 2008

Zdjęcie nieostre, ale ciekawy wernisaż Mirona


Miron i Piotr w roli głównej -zaraz będzie czytanie przedziwnych fragmentów z pamiętnika
Lautréamont uważał, że „Istnieje milcząca zmowa pomiędzy autorem i czytelnikiem, w jej wyniku pierwszy uznaje się za chorego i przyznaje drugiemu rolę pielęgniarza".
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem
blog Mirona

mironjan.blogspot.com/
Czas -Wyspa Wielkanocna

wtorek, 18 listopada 2008

OBRAZ NIE OBRAŹ ON

Obraz czyli wizerunek w głowie – zmienianie myślenia innych czyli zdrowych-sprawnych na temat osób niepełnosprawnych- też innych, pozytywny obraz osób niepełnosprawnych.
Można rozmawiać mp z młodzieżą o cierpieniu, inności...
Rozmowy o szerszej perspektywie filozoficznej, socjologicznej- szerszy OBRAZ, obraz z widnokręgiem - to podstawowe tematy egzystencji człowieka i aktywności, potrzeb wykraczających poza wegetację, podstawowe warunki (jedzenie, łóźko...)
obraz IMAGE wyobrażenie; pojęcie, wizerunek; podobizna
imaginuj sobie,wyobraż sobie OBRAŹ
wyolbrzymiać; przesadzać - exagérer
wyobraźnia; polot; fantazja, upodobanie; zachcian - avoir envie de, se figurer, songer, imaginer
wyobraźnia - imagination
wyobrazić sobie - concevoir (fig), se figurer, imaginer
wyobrażenie; pojęcie - notion

OBRAZ ON , Uprawa a OBRAZY ROZGADANE MIRONA

Gdyby nie "uprawianie twórczości" ...
Uprawianie to słowo oznacza dbanie o rozwój roślin pożytecznych, uprawianie ogródka, podlewanie roślin, odsłanianie słabszych ale fascynujących roślin przed agresywnymi chwastami, uprawianie roślin to dawanie im tyle światła, ile potrzebują...samo uprawianie wiec jest ochroną słabszego....
Uprawa roślin - całokształt zabiegów stosowanych w produkcji roślinnej, obejmujących uprawę roli, nawożenie, siew i sadzenie, pielęgnowanie, zbiór i przechowywanie plonów.
'uprawiać' cultivare uprawianie vel kultywowanie?
kulturowy związany z materialnym i duchowym dorobkiem ludzkości.
kultura całokształt materialnego i duchowego dorobku ludności, narodu, epoki (przed)hist.; poziom rozwoju społeczeństw, grup, jednostek w danej epoce; poziom rozwoju umysł., moralnego; ogłada, obycie, takt; udoskonalona uprawa roli a. roślin; jednogatunkowa hodowla mikroorganizmów dla doświadczeń a. szczepionek.
kulturalny odnoszący się do (będący składnikiem) kultury; wykształcony, obyty, dobrze wychowany.
Kulturkampf walka rządu prus. z Kośc. rz.kat. (1871-87) mająca na terenach pol. charakter walki z polskością.
kultywować rozwijać co z zamiłowaniem, pietyzmem, otaczać dbałością, troską; hołdować czemu; uprawiać, hodować (rośliny).
kultywator narzędzie roln. do spulchniania gruntu, usuwania chwastów
Etym. - śrdw.łac. cultivare 'uprawiać' i ang. culturist 'zwolennik jakiejś metody kształcenia umysłu a. ciała; hodowca zwierząt, zwł. nieoswojonych' (od culture 'uprawa; hodowla; kultura') z łac. cultura 'uprawa; kształcenie' od cultus p.p. od culere 'uprawiać; pielęgnować; zamieszkiwać'; nm. Kulturkampf 'walka (o czystość) kultury (nm.)'; Kampf 'walka'; Kulturträger 'pionier kultury'; Träger 'nosiciel; tragarz' od tragen 'nosić; dźwigać'.
zaproszenie: OBRAZY ROZGADANE MIRONA
w imieniu Mirona zapraszamy na wystawę OBRAZY ROZGADANE- portrety
21 listopada, od godz 17 Filia 32 M.Biblioteki Publicznej ul. Grzyśki 19a -ligota
autobus 296 niedaleko hetmańskiej i rolnej

sobota, 15 listopada 2008

Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej -a przyziemne..

MOON Nasze potrzeby są bardzo przyziemne. Musimy pomóc Twórcownikom w podreperowaniu ich budżetu. Jak promować sztukę i twórczość osób niepełnosprawnych?
– to POZORNIE  proste - wystawy, prace W RÓŻNYCH MEDIACH I KONTEKSTACH i pomoc w sprzedaży "dzieł"
ale jak NIE MIESZAĆ ć prac Twórcowni z Warsztatami Terapii Zajeciowej- które czasem może wyglądają podobnie ale powstają w zupełnie innych warunkach i z zupełnie innych pobudek.
Jednak dodawanie atrybutu "niepełnosprawność" zachęca do pomocy i aktywności te osoby, które nie weszłyby dobrowolnie do galerii sztuki.

DLACZEGO MUSIMY TWORZYĆ WG GOETHEGO, przeobrażenia w obraz, w wiersz

Dlaczego musimy "tworzyć"
Goethe, że oto
bodźcem do pisania jest nękający go przymus
„przeobrażenia w obraz, w wiersz" wszystkiego, co go „ucieszyło, udręczyło",
i że jednocześnie jest to stosowna chwila, aby
„uporać się ze sobą",
„poprawić swoje pojęcia o rzeczach zewnętrznych",
jak i „dzięki temu uspokoić się wewnętrznie".

Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem

czwartek, 13 listopada 2008

Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej

Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej -to nasze hasło i klucz do róznych kontekstów i odniesień, również z historii sztuki.
Oczywiście stałym dylematem jest "mówić czy nie mówić" o problemach zdrowia fizycznego lub psychicznego autora -artysty...
Mowić -oznacza też przecież zobaczenie innego kontekstu w pracach "dotkniętego" ale też często zwolnienie z obowiązku wartości artystycznych "dzieł".
: w Krakowie mona zobaczyć wystawe Alfreda Kubina, artystę chorujacego na schizofrenię.
Twórcowanie jest przyjemnością i lataniem
Czas -Wyspa Wielkanocna

Wystawy Twórcowni trwajace i zabawa

Trwa Wystawa Andrzeja Wasylika w Małej Galerii Biblioteki Sląskiej na Ligonia 7.

Świetnie się bawiliśmy podczas małego haepeningu w czasie wieszania prac. Na 1 piętrze Piotr z Andrzejem i Wojtkiem wieszali wieszali różne sprawy a w miedzyczasie w piwnicy skusiły nas zdjęcia leżące sobie na okrągłym białym stole -lezały zdjecia z Andrzejem jako motywem wydrukowane prawie bez tuszu bo go zabrakło - i całe szczęście -zostało mnóstwo miejsca do kryklania.Aż swędziało,żeby coś mu dorysować.
Kasia, Marzena, Sylwia, Ilona, Ola, Mantykora , w porywach Miron i Maurycy -tworzyli nowe wizerunki z Andzrejem w roli głownej. dorabialiśmy mu wąsy, inne spojrzenie, nowy uśmiech i dodatki -zabawa była pyszna - ale potem kiedy pomysły szalały i nie wiem do jakich portretów by doszło?-trzeba było zrobić z tego rzecz do zawieszenia - nie zmieściło się na jednej planszy- powstały 3 zwariowane kolaze na plakatach z ogrodem rozkoszy ziemskich . cud bo Andrzej się nawet nie obraził a nawet chyba byl zadowolony ze swoich wcieleń


Twórcownia w ślaskich pejzażach

czwartek, 30 października 2008

Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej - prapoczątki w biurze poselskim

Spotkanie w biurze poselskim. Na widok pustych ścian zaproponowałam
wystawę Twórcowni na zasadzie dania w komis - do dyspozycji.
Miejsce gdzie spotykają sie VIPy. Miejsce, gdzie podczas czekania, podczas długich posiedzeń przy wielkim stole błądzi się wzrokiem po ścianach na kórym wiszą "interesujące prace" z dopiskiem "Miej Obraz Osoby Niepełnosprawnej". Miejsce "nie dla sztuki", ale gdzie jest przestrzeń bezpieczna. Miejsce, gdzie obrazy w ramach, antyramach nabierają kontekstu poza sztuką , poza ocenianiem, poza konkurowaniem, poza pozą na sztukę wysoką, czystą formę...
Mantykora

21 LISTOPADA -OBRAZY GADANE -spotkanie z autorem Mironem
http://www.mbp.katowice.pl/

niedziela, 24 sierpnia 2008

Tworcownicy wystawiają "u Michała Spisaka" 12.09

Prezentacja prac plastycznych twórców niepełnosprawnych przy Bibliotece Śląskiej;
Impreza towarzysząca II międzynarodowemu konkursowi muzycznemu im. MICHAŁA SPISAKA
Michał Spisak -wielki muzyk -też niepełnosprawny- po polio(zwanej też chorobą Heine-Medina
...jeśli komukolwiek jeden takt, jedna sekunda mojej muzyki sprawi przyjemność,
to już jest dla mnie wielkie szczęście
(z listu do Seweryna Różyckiego) Michał Spisak (1914-1965)
Całe jego krótkie życie było świadectwem zwycięstwa ewangelicznego "ochoczego ducha nad mdłym ciałem". Niedowład nóg doznany po paraliżu dziecięcym przezwyciężyła bezgraniczna pasja do muzyki na tyle, że jako student Śląskiego Konserwatorium w klasie skrzypiec Józefa Cetnera mógł wykonywać nawet tak trudne utwory jak "Mity" Karola Szymanowskiego, a w klasie kompozycji Aleksandra Brachockiego przekroczyć obowiązujący plan studiów o kilkadziesiąt pozycji i w r. 1937 uzyskać dyplom z odznaczeniem. W ślad za tym Śląskie Towarzystwo Muzyczne ufundowało mu, jako najzdolniejszemu absolwentowi Konserwatorium, stypendium na dalsze studia kompozytorskie w Paryżu. Tam przyjęła go do swej klasy Nadia Boulanger ...Spotkanie z nią było dla niego szczególnie szczęśliwym przypadkiem losu. Ona to, poznawszy się na jego talencie już od pierwszych spotkań, uznała go za swego ulubionego ucznia,..cd http://postpoliosyndrom.blogspot.com/

KATOWICE 12 września 2008 www.um.myslowice.pl/doc/080908_konf.doc
http://www.zsgh.bytom.pl/publikacje/newsy/zaproszenie.pdf

czwartek, 17 lipca 2008

Rodzina się powiększa -Przygarnia

krewni i znajomi królika i prosiaczka wzbogacają Twórcownię, nasz Wojtek Jajo B. zaprosił ciekawych gości- i tak pojawili się tajemniczy ZKS -czyli zwróceni ku słabości" -dla nas ważne, że lubią wycieczki!!!Planowana Wycieczka rowerowa do Gliwic, wycieczka w góry
NAZWANI ZOSTALI przez nas  PRZYGARNIĄ (też z Szukalskiego) chociaż on miał na myśli innych adresatów, zks-owcy są rodzajem grupy wsparcia w życiu realnym,
a dla nas, Twórcowników najważniejsza jest wspólnota "twórcza".



Stanisław Szukalski szkoła dla młodych talentów, Przygarnia, Gidle, 1960 rok., tusz.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Szukalski

wtorek, 8 lipca 2008

PLENERY ŚRODA lipcowe

kiedy jest ciepło i nie pada staramy się w środy spotkać w plenerze;
jednak ta środa, 9 lipca zaczyna się spotkaniem z ważną osobą -witamy Krzysztofa
twórcownicy z TWÓRCOWNI

CO TO TAKIEGO TA TWÓRCOWNIA?

CO TO TAKIEGO TA TWÓRCOWNIA?
T o nie mordownia nie kotłownia a tym bardziej nie farb hurtownia
To jak to bywa piwniczna polemiczna pracownia
Dla jednych to komedia dla jednych tragedia
Są tacy dla których jest legendarna
I drudzy dla których ciasno lapidarna
Sporo rzeczy dzieje się dla hecy
Sporo farby idzie w plecy
Jeden złorzeczy jeden przeraźliwie skrzeczy
Ten neguje tamten akademikom stawia dwóje
A wtedy ktoś do herbaty odtrutkę dosypuje
Są też spory o kolorowe przetwory
A na obrazach rosną muchomory
O dadaizmie surrealiźmie słuchy
Usłyszy nawet komar głuchy
Wolność absurdalności
Wolność wszelkiej nowości
Wolność moczonej w terpentynie ości
Nie jesteśmy partyjni dla stonóg nietolerancyjni
Dla chorób światła awaryjni
Każdy z nas ma swoje światy i sadzi tam swoje kwiaty
Od południa do wieczora tu siedzimy i coś o sztuce bredzimy
Dużo jest chichrania zamiast porannego poziewywania
Czasem ktoś zaśnie ale jego wiara w sztukę nie gaśnie
W
ielu ludzi tu mamy wszystkimi się przechwalamy:
jest tu Piotr Dutkacy wizytówka rzetelnej pracy
Wojtek wincent wesoły nie uznający malarskiej szkoły
Ilona skolegowana z misiami jak z dawnymi marzeniami
Danka penetrująca średniowiecze niczym bank ubezpieczeń
Andrzej kopista to nasz przyjaciel rzecz oczywista
Małgosia gospodarna z ciastem zawsze ofiarna
Agnieszka i Ania co z mroku papierosowego się wyłania
Agnieszka tu mieszka, sztuki dobrej już koleżka
Ania malująca koty przeskakujące wszystkie płoty
Aha Kasia zagubiona, kolorem słów odnaleziona
Maurycy hop dymbowy z brzuchem jak silnik odrzutowy
Twarze na jego obrazach patrzą na nas z butą, jakby chciały nas dotknąć batutą.
Są nieskore do uprzejmości i wymieniania listy gości.
Raz poobijane, jakby włóczyły się po szynkach, wracają do sztalug nad ranem.
Nastroszone, naburmuszone, do ruchu malującego ich pędzla nieprzyzwyczajone
Krzysiek -czaknoris– epopeja psychiatryczna
dla jednych za bardzo wylewnie drastyczna
Beata krzyśkowi muzująca w jego talent nie wątpiąca
Wiola maluje na szkle- wie co jest dobre a co złe
Marian nie wykluty w skorupie, który różdżką bogów drapie się po d....
Zygmunt skwarek i jego mobilny barek
Oraz Mantykora do zwierzeń (nie) skora...
Szefowa brudnych pędzli do kąta nie zawoła*
Odwiedzają nas liczni goście:
Oto i gruby Janek, co za dnia siedzi na sośnie
Marząc o kosmitów jezusowych wiośnie
Jest i Andrzej Kronikarz i jego podejrzliwy kier-masz
Grzegorz wyśpiewuje swoje frazy, cyzelu-u-jąc wyrazy
Przychodzą portierzy i senatorzy do pracy u nas nieskorzy
Olka biznesmena każdy zna, każdemu złą radę da
Masz to chłopie jak w banku albo w jutrzejszym teleranku
Tak więc śmiało Twórcowni Przyjaciele
Zróbmy chociaż tyle by w życiowym mętnym nie ugrzęznąć pyle
Dalej fruńmy jak motyle
I dmijmy w trawiaste wentyle
Artystyczne Tryle
Od mistrza wasylika fraszka nauczona na mój język przełożona
Miron twórcownik naczelny pracownik, nieskory do życia domownik
Uwaga treść fraszkowa trudna do przełknięcia ale nie do pominięcia i pogięcia
*bo trzeba je- pędzle umyć a nie chować pokątnie po katach!!!- komentarz mantykory, która usiłuje przypomnieć o szanowaniu narzędzi i materiałów do twórcowania, chociaż jej przykro że stała się szefową brudnych pędzli
spisane pod dyktando Mirona

Alfred Kubin Po tamtej stronie. Demony i nocne zjawy. "Sztuka to wentyl bezpieczeństwa"

Sztuka to wentyl bezpieczeństwa. Alfred Kubin
ALFRED KUBIN RYSUNKI
Alfred Kubin, znakomity austriacki rysownik i malarz,
Wnętrze
"Delirium, zaczajone pewnie już we mnie od dawna, ujawniło się w ataku, którego główne stadium, przeplatane częstymi konwulsjami, pozostało mi nikłe i niewyraźne w pamięci. Przywidziało mi się, że jestem księciem Burbońskim, rezydującym na wyspie Borneo, co zaćmiło zupełnie świadomość mego rzeczywistego życia [...] w tym czasie wiele rysowałem i przenosiłem na papier upiorne pomysły i karykatury, odpowiadające tak dobrze memu żałosnemu nastrojowi [...] wszedłem do variéte, w poszukiwaniu obojętnego, hałaśliwego otoczenia, by rozładować wewnętrzny ucisk, który stawał się coraz silniejszy. I tam zdarzyło się mi się coś bardzo dziwnego psychicznie, a dla mnie decydujące, co do dziś niezupełnie pojmuję, chociaż wiele nad tym rozmyślałem. Kiedy mianowicie zaczęła grać niewielka orkiestra, ujrzałem z nagła całe otoczenie jaśniej a ostrzej, jakby w innym świetle. Na twarzach obecnych dookoła dostrzegłem znienacka zaskakującą zwierzoczłowieczość. Wszystkie dźwięki stały się osobliwie obce, wyzwolone ze swej przyczyny. Brzmiało mi to niczym jakaś szydercza, stękająca, dudniąca ogólna mowa, której nie rozumiałem, lecz która zdawała się mieć najwyraźniej jakiś całkiem widmowy, wewnętrzny sens. Posmutniałem, chociaż przenikała mnie jakaś szczególna błogość [...] I wtem lawiną runęły na mnie wizje czarno-białych rysunków — niepodobna opisać, jakie tysięczne bogactwo podsuwała mi wyobraźnia. Spiesznie opuściłem teatrzyk, bo muzyka i światła przeszkadzały mi teraz, i zacząłem błądzić bez celu po ciemnych ulicach, nieustannie przy tym pokonywany, wręcz smagany przez tajemną siłę, która wyczarowywała w moim umyśle dziwaczne zwierzęta, domy, pejzaże, groteskowe i straszne sytuacje. Czułem się w moim zaklętym świecie nieopisanie dobrze i podniośle, a kiedy już padałem ze zmęczenia, wszedłem do małej herbaciarni. I tutaj wszystko było zupełnie niezwykłe. Od razu przy wejściu wydało mi się, że kelnerki są to lalki woskowe, poruszane Bóg wie jakim mechanizmem, oraz że nielicznych gości (którzy jednak w moich oczach wyglądali wręcz na cienie) zaskoczyłem na szatańskich machinacjach. Całe tło zdawało się makietą, która miała jedynie ukryć właściwą tajemnicę — zapewne jakąś słabo oświetloną, podobną do stajni, krwawą jaskinię. Co mogłem utrwalić z tych wyobrażeń, zmieniających się z oszałamiającą lekkością, podczas gdy ja zachowywałem się najzupełniej biernie — to wyrysowałem kilkoma upamiętniającymi kreskami do notesu. Jeszcze w drodze do domu trwało to moje poruszenie wewnętrzne. Augustenstrasse zdawała mi się samorzutnie kurczyć, a dookoła miasta olbrzymim koliskiem powyrastały góry. [...] Podobne upojenia, jak owo wyżej opisane, zdarzały mi się jeszcze nieraz" (Alfred Kubin, Demony i nocne zjawy. Autobiografia).
"[...] wyraźnie zauważyłem, że spoglądam na cały świat otaczający nowymi oczami i że ożywa we mnie blask wewnętrzny. Pełen pośpiechu i tęsknoty przybyłem do domu. Gdy chciałem potem rysować, absolutnie mi to nie szło. Nie byłem w stanie narysować powiązanych rozsądnych kresek. Przestraszony stałem przed tym fenomenem, bo — muszę to powtórzyć — byłem wewnętrznie całkowicie wypełniony pragnieniem roboty. Aby więc coś robić i jakoś się wyładować, zacząłem sam wymyślać i notować dziwaczną opowieść. I oto napłynęły pomysły w nadmiarze, dniem i nocą napędzając mnie do pracy, tak, że już po dwunastu tygodniach moja powieść fantastyczna była ukończona". "Po tamtej stronie stanowi punkt zwrotny rozwoju duchowego i napomyka o tym skrycie i jawnie w wielu miejscach. Pisząc ją nabrałem dojrzałego rozeznania, iż nie tylko w dziwacznych, wzniosłych i komicznych momentach istnienia leżą najwyższe wartości, ale że to, co przykre, obojętne i powszednio-podrzędne, zawiera te same tajemnice. To, że pisałem zamiast rysować, leżało w naturze rzeczy, sposób pozbycia się szybciej napierających myśli był stosowniejszy, niż byłoby to możliwe inaczej".
... Tak więc znacznie ważniejszy niż owe „malarskie" konkluzje wydaje się fakt, że Kubin pisał swą powieść znajdując się w stanie głębokiej depresji, której przyczyną była śmierć ojca i poważna choroba żony. Miałby w takim razie rację — szczególnie w tym kontekście — „antypsychiatra" Thomas S. Szasz utrzymujący, że „Psychologia nie istnieje; istnieje tylko biografia i autobiografia"? Myśl warta zapewne zastanowienia. A zatem, cóż, pisanie jako autoterapia? W rzeczy samej, jako że biorąc pod uwagę ów dramatyczny moment biografii Kubina, nie sposób nie zauważyć, iż mamy tu do czynienia — jak celnie ujął to Wilhelm Lehmann — „z atakiem bytu", który zagraża integralności człowieka, „na co artysta odpowiada atakiem języka".
Alfred Kubin Po tamtej stronie, tłum. Anna M. Linke, Czytelnik, Warszawa 1980.
Alfred Kubin Demony i nocne zjawy. Autobiografia w: Alfred Kubin Po tamtej stronie.
Walter Hilsbecher Tragizm, absurd i paradoks, tłum. Sławomir Blaut, PIW, Warszawa 1972.
Roland Jaccard Szaleństwo, tłum. Stanisław Cichowicz, Siedmioróg, Wrocław 1993.
Michel Trévoz Sztuka i szaleństwo, w: Roland Jaccard Szaleństwo.
Ewa Maria Mazur Demony Alfreda Kubina w: Literatura na Świecie, nr 10(102) 1979.
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4205/k,2   ALFRED KUBIN RYSUNKI
TWÓRCOWNIA= miejsce do realizacji marzeń osób zagrożonych wykluczeniem społecznym
przestrzeń otwarta, kiedy jest ciepło i nie pada staramy się w środy spotkać w plenerze;

niedziela, 2 marca 2008

Ethiopus zaprosił twórcownię na dzień Ziemi do Będzina, sadzimy dąb

Fan Klub Hinko Ethiopusa zaprosił nas na Dzień Ziemi - i 650 lecie Będzina- na górze zamkowej. Będzie sadzenie 2 Dębów- Hinko Ethiopusa i Kazimierza. może zdarzyć się mały plener, jak pogoda dopisze...
2008-04-17 ZIELONE POMNIKI NA GÓRZE ZAMKOWEJ
Towarzystwo Przyjaciół Będzina, chcąc uczcić 650 rocznicę nadania praw miejskich Będzinowi, postanowiło zorganizować to wydarzenie zbiegające się z Dniem Ziemi, któremu towarzyszył happening przygotowany przez Fanklub Ethiopusa, z licznymi zabawami i konkursami dla publiczności. Wystąpił zespół tańca irlandzkiego „GALWAY” oraz Twórcownia „FORMA-T”. Jeden z dębów nazwano imieniem króla Kazimierza Wielkiego, który nadał prawa miejskie naszemu miastu, drugi dąb otrzymał imię Hinko Ethiopusa pierwszego wójta Będzina.
ale nas nie było -bo strasznie zimno, padało, jak tu zrobić coś pod gołym niebem
Będzin  19 kwietnia  stronka Ethiopus -reaktywacja

wtorek, 19 lutego 2008

Wystawa Twórcowników w przepięknej przestrzeni Biblioteki Śląskiej

Data imprezy: 19 września 2007 r.
Finisaż wystawy prac Twórcowników. Wystawa odbyła się w ramach obchodów 5. rocznicy powstania Działu Integracyjno-Biblioterapeutycznego. Finisażowi towarzyszył happening rysunkowy i występ taneczny grupy "Oazison -Haeppy Haepening".
17 plików, ostatni dodany 26 września 2007

STREFART wystawa Twórcowni w Tychach



wystawa była przepięknie przygotowana przez Izę Wądołowską z Grupy Strefart. Niestety -nas -Twórconików reprezentowali na wernisażu tylko Piotr Dudek i Miron KOścielny. Tak się pechowo złożyło. Atak zimy i pechów.

Galeria Strefart zaprasza na otwarcie wystawy:
TWÓRCOWNIA FORMA - T
Integracyjna, Terapeutyczna Pracownia Twórcza Wernisaż wystawy -16 listopada 2007 o godź. 18:00 w Galerii Strefart przy ul. Fabrycznej 2, Tychy
Twórcownicy o sobie:
"Głównym założeniem Twórcowni Forma-T jest mobilizacja do pracy twórczej, stworzenie optymalnych warunków indywidualnego rozwoju artystycznego i promocja jej poszczególnych uczestników na szerszym forum. Łączenie terapeutycznych wartości uprawiania sztuki i doskonalenia umiejętności warsztatowych, szczególnie w zakresie sztuk plastycznych oraz literackich. Świadome uczestnictwo w kulturze jako terenie osobistych potrzeb i urzeczywistnień. Ważnym celem Twórcowni jest również integracja – naturalna integracja w działaniach twórczych. Nie dzielimy twórcowników tzw niepełnosprawnych od tzw sprawnych. Nikt nie jest doskonały, i nikt nie wie wszystkiego. Każdy ma jakieś ograniczenie ale i umiejętności i talenty, które może rozwijać. Jesteśmy otwarci na współpracę z innymi środowiskami kultury (profesjonalnymi i amatorskimi) oraz integracja z otoczeniem poprzez haepeningi, spotkania, wystawy...."

sztuka jest naszym najlepszym lekarstwem
Sztuka najlepszym lekarstwem
18.11.2007, g. 12:13
Autor: Marietka Stefaniak
Prace 23 członków Integracyjnej, Terapeutycznej Pracowni Twórczej "Twórcownia Forma-t" można oglądać za darmo w tyskiej Galerii Strefart.
"Twórcownia forma-t" działa przy Bibliotece Śląskiej, a jej założycielką jest Barbara Kościelny. Wystawa w naszym mieście jest pierwszą w trzyletniej historii grupy ekspozycją prezentowaną poza Katowicami.
-Zainteresowałam się tym, czym dla nich jest sztuka, tworzenie. To fantastyczne zobaczyć prace ludzi, którzy wkładają w nie wszystkie swoje emocje i czerpią z tego dużo więcej niż ci, którzy zajmują się tym na co dzień – mówi Izabela Wądołowska z Galerii Strefart.
Zajęcia w "Twórcowni forma-t" pomagają doskonalić umiejętności, umożliwiają rozwój artystyczny i jednocześnie dla wielu członków są terapią. Każdy chętny może w nich uczestniczyć. -Zajmujemy się nie tylko sztukami plastycznymi, ale również prowadzimy działalność literacką - niektórzy mają na koncie własne tomiki poezji. Wielu miało indywidualne wystawy - mówi Piotr Dudek z "Twórcowni forma-t".

Na zdjęciu: Przedstawiciele grupy i Izabela Wądołowska z Galerii Strefart.
Foto: Marietka Stefaniak
http://www.tychy.pl/News/exeConcrete/?mid=15&id=2249